poniedziałek, 16 lutego 2015

Życie i przyszłość

Witam ! 

Nie było mnie tu dłuuugo i długoo ponieważ mój laptop był u naprawy , wgrano mu nowego Windowsa , wyczyszczono etc. 
Jestem i mam ferie  ,  co równa się z dużą liczbą postów dla was ! 

***

Kolejna część posta dotyczy jednego z tematów  tabu , czyli  życia . 

Są takie chwile kiedy dopada mnie głęboka depresja , jadąc autobusem zastanawiam się dlaczego właśnie zaraz nie będzie wypadku , przecież mogłabym zginąć ... 
Siedząc w kuchni , patrząc na nóż , który tak właściwie mógłby zaraz przebić moje serce . 

Nie miejcie mnie za wariatkę , bo  nie jestem  aż taka głupia  , by odebrać sobie życie  , lecz te czarne myśli czasami wdzierają się do głowy i próbują  wygrać z przepełniającym mnie optymizmem . 
Chcą , abym sięgnęła po ten nóż , lub coś w tym stylu . 
Jednak nigdy nie widzę tego jak nóż przebija mnie całą , jak ginę wypadku .
Dlaczego ?
Wszystko staram się oglądać , tak jakby z dwóch stron medalu . Redaguję każdą opcję możliwego zdarzenia . 
I co wychodzi ?
 Wychodzi na to , że to tylko bzdurne bzdety . 

Mam wspaniałych rodziców , którzy robią dla mnie co mogą .
Mam brata , który mnie potrzebuje. 
Mam przyjaciół , którzy nie pozwolą stoczyć się na dno.
Mam muzykę . 
Mam przyszłość , której nie mogę zmarnować . 
Mam marzenia , które czekają w kolejce do zrealizowania . 

Czy to mało powodów , by żyć ? 

Tak naprawdę to nie ma recepty na życie , jedyną jest po prostu żyć  .



***


My  młodzi ,  stajemy przed różnymi wyborami . Jaką szkołę wybrać ? Jakie studia ? Kim zostać w przyszłości ? Co zjeść na śniadanie ? etc. 

Od przyszłego roku szkolnego idę do liceum ,   na profil  językowy  ( angielski ) . Mam zamiar mieszkać w internacie , by móc jednocześnie dojeżdżać na zajęcia z moją grupą wokalną . 

W tym wszystkim pytanie czy dam radę ? Czy sobie poradzę ?  Czy  taka szkoła to dobry wybór ? Przecież to ma konsekwencje w moim dalszym życiu . W tym kim zostanę oraz patrząc na dzisiejszą sytuację naszego kraju , to , czy będę miała wystarczające zarobki , które będą podstawą mojej dalszej egzystencji  i być może nie tylko mojej , ale także dzieci .

To nie tylko mój problem , ale wielu tysięcy nastolatków w moim kraju i nie tylko. 
Wielu  sobie z tym poradziło . 
Wielu  sobie nie poradziło . 
A gdzie w tym wszystkim ja ? 

Ważne jest to by  dostrzegać w grupie siebie , pojedynczą  jednostkę. 
Oczywiste jest to , że nie każdy sprawdzi się w byciu  muzykiem , inżynierem. 

Największym idiotyzmem jest już to , gdy przykładowa Ania , mająca pojecie w matematyce  , lecz  nienawidząca , fizyki itp.  udaje się na studia inżynierskie  , gdyż jak wszyscy powszechnie wiemy jest to opłacalny zawód $$$.
Wróćmy do Ani po kilkunastu latach . Jest zmęczona  . Niezadowolona z życia . Po co jej te wszystkie pieniądze , jeśli nie potrafi się nimi cieszyć ? A po pierwsze ,  siedzi w pracy, która jej nie cieszy. 

Ta sytuacja również pokazuje , że teraźniejsze wybory równają się naszej przyszłości.

Bo powiedzmy sobie szczerze . Zawód to też część naszego życia , zapewnia nam miejsce  , gdzie w prawdzie je spędzimy .

Na przyszłość składają się także nasze marzenia i ambicje . 
Marzymy o locie balonem , zdobyciu sławy , prawdziwej miłości  , deszczu pieniędzy , szczęśliwym życiu , dzieciach   ... 


Marzenia to nic innego jak cele , które powinniśmy realizować . 


***


YOU
ONLY
LIVE
ONCE

To motto jest ostatnio bardzo modne wśród młodzieży . Kojarzy nam się z typowymi gimbusami, lecz czy nie jest ono prawdziwe ? 

TY ŻYJESZ TYLKO RAZ  . 

 Jest  wartościowe . Jednak tylko wtedy , gdy interpretujemy je we właściwy sposób . 
YOLO nie polega na tym , że  '' upiję się z kolegami i , do tego upalę się zielska . To nie ważne , że moja mama  da mi szlaban . Przecież żyje się tylko raz ! ''

Serio ?

Mi YOLO kojarzy się  z czymś co dotyczy  chwil , które warto zapamiętać dlatego właśnie, że żyje się raz . 
Takie jak skoki na bungee , wycieczki autostopem i inne . 

Pokazuje też , że ważne jest to  w jaki sposób żyjemy  , iż ważne jest to jakich ludzi w sobie ukształtujemy , jakie uczynki po sobie zostawimy . 




****
To była taka krótka , chaotyczna notatka  z mojej strony . 
Z góry przepraszam . 


A co dla Was jest najważniejsze ? W trudnych sytuacjach co przypomina Wam , że warto żyć ? 



Karo.

 
 















11 komentarzy:

  1. Widać, że włożyłaś dużo pracy w tego posta, aż miło się czyta. Zdecydowanie się zgodzę, że powinniśmy dążyć do celu i spełniać marzenia. Mnie strasznie denerwuje "gimbusiarskie" znaczenie YOLO i też uważam jak Ty, że ma głębszy przekaz tylko po prostu niektórzy ludzie to źle interpretują.
    Oby było więcej takich postów :3
    Pozdrawiam!
    http://takitaamja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post. Masz ciekawe podejście do życia.

    minoshi-suzume.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie to napisałaś :) Też często mnie nawiedzają takie czarne myśli, a o sensie mojego życia myślę zazwyczaj przed spaniem :D
    http://you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet prosta decyzja może zaważyć na naszej przyszłości. Moim zdaniem warto iść za marzeniami nie dla zarobku tylko dla własnej satysfakcji bo pieniądz wcale nie są takie ważne.
    Powodzenia w liceum językowym

    http://take-a-pencil-and-draw-a-f1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do marzeń , to podałam tylko przykłady. Są ludzie dla , których i pieniądze są ważne .
      Nie znaczy , że to popieram . Nie oszukujmy się , że świat jest idealny ;)

      Usuń
  5. Świetny post :3 też mam ferie a za rok wybieram się do technikum :D
    Według mnie YOLO znaczy żeby nie marnować czasu tylko robić coś kreatywnego itp. bo jeśli cały czas będziemy zwlekać z czymś to później może być już za późno a przecież żyje się tylko raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Yes, I follow you on gfc #22, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie źle ujęłaś to zdanie: "nie jestem aż taka głupia , by odebrać sobie życie".
    Głupotą nie jest odebranie sobie życia, to nieodwracalny błąd. Osoby odbierające sobie życie nie myślą w tej chwili racjonalnie, co NIE oznacza, że są głupi.

    http://mela-kawalec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc tego posta wyrażam Swoje zdanie . Nie ma cenniejszego daru niż życie .
      Rozumiem, że nawet Einstein mógł popełnić samobójstwo, nie chodziło mi o ten rodzaj głupoty /
      Czy brak racjonalnego myślenia nie równa się choć trochę z głupotą ?

      To było moje zdanie na ten temat i moja interpretacja .

      Usuń
  8. świetny post :) bardzo mi się podoba. Jest taki szczery i wgl... brak mi słów :D

    OdpowiedzUsuń